Dzikowiec to jeden z najbardziej kultowych grawitacyjnych singletracków w Polsce — z koleją linową pod stok, drewnianymi konstrukcjami i historią zawodów downhillowych. Ta strona to społecznościowy hub odbudowy i rozbudowy bikeparku: trasy freeride (FR) i downhill (DH), dziennik prac i miejsce, w którym ridersi mogą się dorzucić.
Góra Dzikowiec nad Boguszowem-Gorcami w Górach Wałbrzyskich. Ośrodek z czynną koleją linową, a na jego zboczach — dwie trasy zjazdowe, które przez lata zbudowały społeczność grawitacyjną Dolnego Śląska.
Trasy zaczynają się i kończą przy stacjach kolei linowej ośrodka „Góra Dzikowiec". Zjazd DH 1 startuje na szczycie Dzikowca Wielkiego (836 m) i prowadzi po naturalnie pofałdowanym terenie — z uskokami, korzeniami, bandami i słynną ścianką w środku trasy, która ma łagodniejszy objazd.
Druga trasa — DH 2, nazywana przez wszystkich „FRką" — bierze początek przy górnej stacji wyciągu i biegnie blisko stoku. To łatwiejsza, ale najbardziej lubiana linia: pełna drewnianych konstrukcji pokrytych antypoślizgową siatką, przejezdna nawet w deszcz.
Wjazd z rowerem koleją linową działa w weekendy i święta. Część drewnianych elementów FRki wymagała remontu — i właśnie wokół tego skupia się ten projekt: przywrócić Dzikowi pełnię jego grawitacyjnego charakteru.
Czysty downhill i flowujący freeride. Jedna góra, dwa zupełnie różne charaktery jazdy.
„Nauczysz się jej — inne trasy staną się łatwiejsze."
Start na szczycie Dzikowca Wielkiego. Wąska, płaska ścieżka między drzewami przechodzi w coraz bardziej stromy i kręty teren. Po serii band wpadasz w szybki trawers prowadzący do najtrudniejszego odcinka — przeskoki przez korzenie i uskoki w bandy na rosnącym nachyleniu. Kulminacją jest ścianka: w prawo „pion", w lewo łagodniejszy objazd. Na dole dwa drewniane dropy (do ominięcia) i finałowe bandy.
„Jedna z najbardziej ulubionych tras grawitacyjnych w Polsce."
Początek przy górnej stacji kolei linowej, blisko wyciągu. Łatwiejsza technicznie, ale najbardziej atrakcyjna wizualnie i frajdowo — zbudowana wokół drewnianych konstrukcji pokrytych antypoślizgową siatką, dzięki czemu jest jezdna nawet w mokro. To serce projektu odbudowy: drewno z czasem wymaga remontu i rozbudowy, a FRka ma wrócić w pełnej krasie.
Od przywrócenia jezdności drewnianych konstrukcji FRki po nowe sekcje. Każda faza to konkretne prace — robione społecznościowo, dokumentowane otwarcie.
Czysta trasa downhillowa po prawej stronie stoku — przejezdna, z otwartym wjazdem koleją linową w weekendy i święta. Punkt wyjścia całego projektu.
Naprawa i wymiana drewnianych elementów — mostków, dropów, ladder bridge'y i wallride'ów — wraz z nową antypoślizgową siatką. Cel: bezpieczna, jezdna FRka także przy mokrej nawierzchni.
Domknięcie konstrukcji drewnianych i otwarcie FRki w całości. W planach poprawki linii, dodatkowe opcje przeskoków i odświeżenie oznaczeń trudności na obu trasach.
Regularny kalendarz startów DH — od mistrzostw regionu po większe rundy. Dzikowiec ma znów być stałym punktem na mapie polskiego grawitacyjnego kolarstwa.
Dzikowiec od lat gości zjazdy DH — od mistrzostw Dolnego Śląska po powracające edycje „Downhill Dzikowiec". Wybrane starty z trasy zawodniczej.
Daty i szczegóły zawodów na podstawie publicznie dostępnych archiwów organizatora (OSiR Boguszów-Gorce) oraz systemu pomiaru czasu race-timing.pl. Kalendarz nadchodzących startów może się różnić — potwierdzaj terminy u organizatora.
Odbudowa to praca wielu rąk. Każda forma wsparcia popycha drewno na FRce o krok dalej.
Dołącz na wspólne dig daye — naprawa konstrukcji, szlifowanie linii, znoszenie materiału. Doświadczenie niewymagane, chęci i rękawice mile widziane.
Drewno, siatka antypoślizgowa, śruby, łopaty. Jeśli masz dostęp do materiałów albo sprzętu — daj znać, to realnie przyspiesza fazę 02.
Nagrania z trasy, foto, relacje. Im więcej oczu na Dziku, tym łatwiej o partnerów i powrót zawodów. Oznaczaj #dzikowiecfr.
Ta strona jest oddolnym hubem riderów Dzika. Napisz, jeśli chcesz pomóc przy odbudowie, zorganizować dig day albo zgłosić uszkodzenie na trasie.